Palazzo Madama – Torino

Palazzo Madama – Torino

Wystawy biżuterii są dość rzadko. Jeszcze rzadziej są organizowane wystawy biżuterii jednego projektanta. Tym bardziej zaskoczyła mnie taka informacja na stronie organizacji turyńskiej organizacji turystycznej. Choć miałam tylko jeden dzień na Turyn, nie mogłam przepuścić tak błyszczącej okazji! 

Palazzo Madama e Casaforte degli Acaja

Sama wystawa mieściła się w okazałym Palazzo Madama. Palazzo Madama e Casaforte degli Acaja to pałac, który był pierwszą siedzibą Senatu Królestwa Włoskiego. Jego tradycyjna nazwa pochodzi od upiększeń otrzymanych pod dwiema królowymi (madamą) Domu Sabaudyjskiego.

W kilku zdaniach historia tego miejsca – ten budynek ma za sobą wiele rozbudowanych skrzydeł i pięter. Pierwsze wzmianki o tym miejscu sięgają początków naszej ery. W miejscu pałacu była brama w rzymskich murach. Zostały dwie wieże, które świadczą o tym pierwotnym jądrze. Po upadku Zachodniego Cesarstwa Rzymskiego brama została użyta jako warowna twierdza w obronie miasta.

Później budynek stał się własnością Savoia-Acaja, drugorzędnej gałęzi Domu Sabaudii. Na początku XIV wieku powiększyli go do zamku. Wiek później Ludovico z Acaja przebudował go w kwadratowy kształt, z wewnętrznym dziedzińcem i portykiem oraz czterema cylindrycznymi wieżami na każdym rogu. Forma tego gmachu jest nadal wyraźnie rozpoznawalna z tylnej części pałacu. Po wyginięciu Acajas gmach stał się rezydencją dla gości domu Sabaudii.

W 1637 r. Regent księcia Karola Emanuela II, Christine Marie z Francji, wybrał go jako swoją osobistą rezydencję. Zlecono pokrycie dachowe i przebudowę wewnętrznych mieszkań. Sześćdziesiąt lat później w pałacu mieszkała inna regentka, Marie Jeanne z Sabaudii, znana jako „Madama Reale”. Ostatecznie nadała mu przydomek Madama (włoski dla Madame). Zaprosiła wielu artystów do renowacji budynku, który księżna chciała przekształcić w okazały pałac królewski. Ozdobiono pomieszczenia na 1. piętrze, a także zaprojektowano nowy barokowy pałac. Zbudowano tylko część frontową.

Później pałac miał różne zastosowania. Mieścił siedzibę tymczasowego rządu francuskiego podczas wojen napoleońskich. W XIX wieku król Karol Albert wybrał go jako siedzibę Pinacoteca Regia, królewskiej galerii sztuki, a następnie Senatu Subalpejskiego (parlamentu Królestwa Sardynii) i Wysokiego Trybunału. Od 1934 r. mieści się tam Miejskie Muzeum Sztuki Starożytnej.

Wystawa i Gianfranco Ferré

Od 12 października 2017 r. do 2 kwietnia 2018 r. w okazałej sali Senatu Palazzo Madama w Turynie można było zobaczyć wystawę zatytułowaną ” Gianfranco Ferré. W innym świetle: klejnoty i ozdoby ”

Kim był Gianfranco Ferré? W 1969 roku uzyskał dyplom architekta. Rok później rozpoczął karierę jako projektant mody. Zaczynał od tworzenia dodatków, a następnie skupił się na płaszczach. W 1974 roku założył własną działalność gospodarczą. Cztery lata później zaprezentował pierwszą kolekcję mody damskiej sygnowaną swoim nazwiskiem.Po wprowadzeniu na rynek odzieży męskiej w 1982 roku i stworzeniu szerokiej gamy kolekcji i akcesoriów na licencji, pojawia się w latach 1986-1989 Gianfranco Ferré’s Alta Moda, której kolekcje są prezentowane w Rzymie.

Pojawia się prestiżowa nominacja w Maison Christian Dior, gdzie Gianfranco Ferré jest dyrektorem kreatywnym w latach 1989-1996 na rzecz linii kobiecych. Po tym okresie dalej prowadził własny dom mody. Z ciekawostek – wystąpił w filmie R. Altmana prêt-à-porter , z 1994 rok.

Jego kolekcje prezentowały na wybiegu znane modelki, między innymi – Milla Jovovich, Karen Mulder, Linda Evangelista, Naomi Campbell, Carla Bruni, czy Helena Christensen.

Gianfranco zmarł nagle 17 czerwca 2007 roku.

Wystawa została zorganizowana wspólnie przez Gianfranco Ferré Foundation i Turyńską Fundację Muzeów. Pokazano 200 klejnotów, które przecinają całą twórczą narrację słynnego włoskiego projektanta mody.

Sama konstrukcja wystawy, na której przedstawiono eksponaty (jej projektantem jest architekt Franco Raggi) pokazuje kontrast między Salą Senatu Palazzo Madama. Sala Senatu jest miejscem o ogromnej wartości architektonicznej i ciekawie współgra z prostymi minimalistycznymi strukturami w żelazie i szkle zestawu wystawowego. Tak podkreślone jest piękno klejnotów zaprojektowanych przez Ferré, które zdają się unosić w półmroku. Trochę przeszkadza w odbiorze wystawy siatka, którą są powleczone konstrukcje. Z drugiej strony – bezpieczeństwo eksponatów przede wszystkim.

Ferré zawsze miał smykałkę do ozdób. Często miał nowatorskie podejście, wcale nie gorsze od tego, które przyjął przy projektowaniu ubrań.

Francesca Alfano Miglietti, kurator wystawy w słowie przewodnim, podkreśla: „Ferré konstruuje wolną strefę w osobistym obszarze odniesienia, rozwijając każdy obiekt w wyniku systemu ogólnej klasyfikacji pojęć, które stają się obiektami. I tak widzimy lśniące kamienie, emaliowane metale, gładkie muszle, malowane lasy, szkła Murano, ceramikę retro, kryształy Swarovskiego, a także drewno i skórę oraz żelazo, miedź i brąz, podążają za sobą wzdłuż zaczarowanego horyzontu szpilek, naszyjników, paski, pierścionki, bransoletki, bransoletki. Dla Ferré ornament nie jest „pomniejszym dzieckiem” cennego klejnotu, ale pojęciem wieczności, które musi reprezentować immanentność teraźniejszości.

Prezentowane przedmioty, stworzone na pokazy mody z lat 1980-2007, opowiadają historię, która jest komplementarna do odzieży i odpowiednich akcesoriów. Są one jednak eksponowane razem z projektami, w których to właśnie klejnot – materiał wymyśla i modeluje sukienkę, stając się jej substancją i duszą.

    

Ogrom błysku i jednocześnie kunszt złotniczy na tej wystawie pokazał ogrom pracy Ferré przy projektowaniu. Muszę przyznać, że to była wyjątkowa lekcja i historii mody i biżuterii. Mam nadzieję, że wystawa pójdzie w świat i będzie można jeszcze zobaczyć te piękne biżuty.